o wizualiach, o fotografii
Blog > Komentarze do wpisu
3d photo. prezentowanie fotografii

w Polsce, gdzie fotografia odrywa się intelktualnie od całokształtu sztuk wizualnych, przekonywujące pokazywanie zdjęć musi opierać się na dobrym koncepcie. Przykład? - wystawa "zgub się" w warszawskiej galerii Nizio. Pozornie - już było. A jednak fajne. Kilka zdjęć prezentujących warszawską Pragę jaką znamy, czyli smutną, fabryczną, starą, zaniedbaną, groźną (jest amstaff, a jakże). Pewnie bardziej za  sprawą wnętrza w którym są prezentowane, a jednak. Plus - a jednak z pomysłem. Po pierwsze, wystawę otwiera instalacja / ołtarzyk z różowym słoniem, który wesoło łypie na ciebie okiem. Słoń jest jak z filmu "Freaks" Toda Browninga, czyli typowy mieszkaniec Pragi ; ) To jakoś nastawia do kolejnych zdjęć. Poza tym zdjęcia zrealizowano w 3d, co z natury rzeczy odwarca uwagę tak od treści obrazu, jak i od warstwy formalnej. W tym przypadku technikalia wystarczą. Zdjecia powieszono na wystających ze ściany boxach, co potęguje wrażenie przestrzeni. Wodzimy więc wzrokiem po kadrach, przesuwamy się, próbując zajrzeć za róg, za drzwi. Nie da się. To jednocześnie zabawne i irytujące. My gapimy się na słonia, słoń gapi się na nas. Krok w prawo, trąba różowego słonia w prawo. Ciekawe, że porównując te zdjęcia z twórczością Bogdana Konopki czy Ireneusza Zjeżdżałki, to dokładnie ten sam temat i formalnie ten sam punkt wyjścia, ale jakieś 130 stopni w przeciwnym kierunku, jeśli chodzi o rezulaty. Ciekawe.

Zgub się. Fotografie trójwymiarowe Pragi.

Krzysiek Gajewski, Maciek Szal

galeria Nizio, Warszawa, 21 stycznia - 22 lutego 2010

www.3dphoto.com.pl


in Poland, where photography goes intelectually a bit astray against other visual arts, to show photography you need a concept. "Get lost" in Warsaw's Nizio gallery is a good example. We've seen it already, one may think. In fact, it is interesting. Some pics preseting the Warsaw's Praga district as we know it. Sad, ruined, with marks of XIXth century monuments of industry, drunk, dangerous (check the amstaff pic. Its true, they all have these dogs). But there was a concept behind it. First, the pink elephant, straight from the movie Freaks by Tod Browning, the first thing one sees  after puting one the red-blue glasses. Because the authors chose 3d photography. The elephant-freak seems like a typical inhabitant of this neighbourhood. Funny, strange and grotesque. He somehow sets you towards looking at the rest of the pics. 3d pics mean you cannot focus on the merit nor the composition. The technics is what you think of. The pictures are installed on boxes that stand our of walls, which magnifies the impression  of three-dimentional space. Your sight follows the picture, you try to see farther, behind doors, behind corners, but you can't.  It is funny and irritating at the same time. I stare at the freak elephant, he stares back at me, A step to the left, he's there, a step to the right, he's there. If you compare these pics to Bogdan Konopka's or Ireneusz Zjeżdżałka's works it seems it is exactly the same target, but the results are different by some 130 degrees.


Get lost. 3D photographs of Praga Północ.

artists: Krzysiek Gajewski, Maciek Szal

galeria Nizio, Warszawa, 21 stycznia - 22 lutego 2010

www.3dphoto.com.pl

 

 


sobota, 13 lutego 2010, tu_kuba

Polecane wpisy

  • madeinusa

    różnic międzykulturowe zanikają, nie da się ukryć. Przeczą temu chyba już tylko koleżanka Madeinusa oraz - również made in USA - chłopcy i dziewczęta z orkiest

  • Czeh photography in Chicago / a polska w Warszawie

    2 fajne wydarzenia, o których postaram się napisać więcej / two fine photo events I will try to write about more later on. Museum of Contemporary Photography in

  • a ticket to Canada

    Kanadyjska Art Galery of Alberta (AGA) otwiera na nowo podwoje. Budynek zaprojektował Randall Stout, uczeń Franka Gehry'ego (podobno skopiował mistrza, nieładni

Komentarze
rguerilla
2010/02/13 11:53:45
Tak sobie myślę że dziś to jedyna opcja na porządną wystawę zdjęć - "zwyczajne" wieszanie na pustych ścianach zbyt przypomina galerie internetowe, powinno się dostarczać zmysłom to, co dostarczyć może tylko rzeczywistość - poza obrazem - węch, słuch i dotyk, czasami i smak. Aż dziwne że prawie nikt tego nie robi.