|
|
Blog > Komentarze do wpisu
3d photo. prezentowanie fotografii
w Polsce, gdzie fotografia odrywa się intelktualnie od całokształtu sztuk wizualnych, przekonywujące pokazywanie zdjęć musi opierać się na dobrym koncepcie. Przykład? - wystawa "zgub się" w warszawskiej galerii Nizio. Pozornie - już było. A jednak fajne. Kilka zdjęć prezentujących warszawską Pragę jaką znamy, czyli smutną, fabryczną, starą, zaniedbaną, groźną (jest amstaff, a jakże). Pewnie bardziej za sprawą wnętrza w którym są prezentowane, a jednak. Plus - a jednak z pomysłem. Po pierwsze, wystawę otwiera instalacja / ołtarzyk z różowym słoniem, który wesoło łypie na ciebie okiem. Słoń jest jak z filmu "Freaks" Toda Browninga, czyli typowy mieszkaniec Pragi ; ) To jakoś nastawia do kolejnych zdjęć. Poza tym zdjęcia zrealizowano w 3d, co z natury rzeczy odwarca uwagę tak od treści obrazu, jak i od warstwy formalnej. W tym przypadku technikalia wystarczą. Zdjecia powieszono na wystających ze ściany boxach, co potęguje wrażenie przestrzeni. Wodzimy więc wzrokiem po kadrach, przesuwamy się, próbując zajrzeć za róg, za drzwi. Nie da się. To jednocześnie zabawne i irytujące. My gapimy się na słonia, słoń gapi się na nas. Krok w prawo, trąba różowego słonia w prawo. Ciekawe, że porównując te zdjęcia z twórczością Bogdana Konopki czy Ireneusza Zjeżdżałki, to dokładnie ten sam temat i formalnie ten sam punkt wyjścia, ale jakieś 130 stopni w przeciwnym kierunku, jeśli chodzi o rezulaty. Ciekawe.
sobota, 13 lutego 2010, tu_kuba
Komentarze
rguerilla
2010/02/13 11:53:45
Tak sobie myślę że dziś to jedyna opcja na porządną wystawę zdjęć - "zwyczajne" wieszanie na pustych ścianach zbyt przypomina galerie internetowe, powinno się dostarczać zmysłom to, co dostarczyć może tylko rzeczywistość - poza obrazem - węch, słuch i dotyk, czasami i smak. Aż dziwne że prawie nikt tego nie robi.
|